sobota, 27 marca 2021

WYKŁADY FILMOWE

                                            WYKŁADY FILMOWE on-line

        Uczniowie z  2 dg mieli okazję poszerzyć swoją wiedzę oglądając wybrane wykłady filmowe, wygłoszone przez filmoznawców i krytyków filmowych. Większość z nich odbyła się w ramach działań edukacyjnych Filmoteki Narodowej - Instytutu Audiowizualnego podczas kolejnych edycji Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

        Jakie tematy zainteresowały naszych filmowców i jakie są ich opinie na temat wykładów? Poczytajcie!


SmartfoMY, czyli co nam dają social media, dr Karol Jachymek 

https://www.youtube.com/watch?v=kSKwDjwutw8 

 

OLA

W tym wykładzie podobał mi się sposób przekazywania informacji przez dr Karola Jachymka, kontaktował on się z młodzieżą i używał nowych sposobów komunikacji aby przeprowadzać ankiety. Zaciekawiło mnie niezmiernie to jak szybko zmienia się nasz język i jak trendy wpływają na niego.  

WERONIKA

Uważam, że wykład był bardzo ciekawy I poprowadzony w intersujący sposób. Po obejrzeniu wykładu dowiedziałam się, że niektóre media są nazywane ,,nowymi nowymi mediami”, co oznacza, że media są ciągle tworze I jest ich coraz więcej. To co mnie zaciekawiło to, to że poważnym zgrożeniem social mediów jest ,, bańka filtrująca”. Polega ona na tym, że docierają do nas tylko te informacje, które  są związane z naszym światopoglądem , przez co żyjemy w bańce, która zakłada tylko jeden punkt widzenia.  

 

„Adaptacje i przyliterackość filmu”, prof. Rafał Syska 

https://www.youtube.com/watch?v=wYcQ4TS6VXE 

KARINA

Wykład był ciekawy. Profesor Rafał Syska ciekawie opowiadał o adaptacji książki. Dobrał bardzo dobry przykład do omówienia tego tematu. Podobało mi się, że podkreślił, że książkę możemy interpretować na swój sposób, a film narzuca nam interpretacje np. bohaterów. Zaskoczyło mnie to, że Wajda miał problemy z nagraniem adaptacji „Wesela”. Niektóre sceny musiały być wycięte przez cenzurę. Profesor przedstawił powstawanie adaptacji od strony reżysera, jakie problemy powstają przy tworzeniu. Dzięki temu zrozumiałam również, że trudniej jest zrobić dobrą adaptację książki, niż zwyczajny film. Sam dobór aktorów jest wielkim problemem, nie mówiąc już o strojach pasujących do epoki oraz muzyce.  

 WIKTOR

    Wykład uważam za ciekawy. Podobało mi się, jak prowadzący starał się wejść w interakcję z uczestnikami, żeby wykład nie był nudny i nie polegał tylko na monologu wykładowcy. Doktor Jachymka używał pojęć, które nie były mi przedtem znane, a następnie je wyjaśniał. Wykład uświadamiał nas jaką rolę pełnią w naszym życiu social mediów. W czasach w których żyjemy, życie bez social mediów byłoby praktycznie niemożliwe. Ważne jest to, że mimo zalet social mediów pan Karol Jachmynka podkreślił związane z nimi zagrożenia.  

 

WIKTORIA

    Wybrałam ten wykład, ponieważ przyciągną mnie tytuł. Jako młoda osoba bardzo dużo czasu chcąc czy nie chcąc spędzam w internecie, ale wybrałam też ten wykład, bo planuje wiązać swoją przyszłość z mediami i chciałam poszerzyć swoją wiedzę na ten temat. Dr Karol Jachymek bardzo ciekawie opowiada o wszystkim i słuchałam go z wielkim zaciekawieniem. Przeraża mnie fakt jak bardzo cała ta technologia się rozwija i do tego w tak przerażającym tempie. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo bardzo poszerzyłam swoją wiedzę o nowe pojęcia, które do tej pory były dla mnie nieznane. Dowiedziałam się, że czasem emotki wyrażają więcej niż tysiąc słów. Jedyne co mnie trochę zawiodło jeśli chodzi o wykład to jest to, że za dużo było pytań skierowanych do dzieci i przez ten czas Pan mogłby opowiedzieć więcej. Również zabrakło mi na przykład ciekawostek, które na pewno urozmaiciłyby jakoś to co było mówione.


SANDRA

Spodobało mi się to, że prof. Rafał Syska tłumaczył pojęcie adaptacji filmowej na przykładach różnych filmów. Dzięki temu łatwiej było zobrazować sobie treść wykładu i można było więcej zrozumieć. Spodobały mi się również historie profesora o reżyserach którzy konkurowali między sobą. Zaskoczył mnie fakt iż niektóre sceny musiały zostać usunięte z filmów ze względu na panującą wtedy cenzurę. Najbardziej zapamiętam z wykładu, że adaptacja to tak naprawdę własna interpretacja reżysera, że wcale nie musi on przedstawić identycznie treść książki w swoim filmie, on też może dodać coś od siebie. 

MACIEK

    Bardzo spodobało mi się rozbicie analizy filmu na ścieżkę analityczną i interpretacyjną. Opowieść o tym że film narzuca od samego początku wiele rzeczy takich jak ilustracyjność bądź zestaw emocji które widzimy u danego bohatera co poniekąd odziera nas z budowania samemu tej otoczki w formie literackiej wywarła na mnie ogromne wrażenie, ponieważ nigdy nie patrzyłem na to w ten sposób. Bardzo zainteresował mnie pierwotny scenariusz Wesela oraz przeniesienie całej fabuły do PRL ’u. Bardzo zainteresował mnie fakt że cenzura tak bardzo unikała i zakazywała tematu holokaustu. Cały wykład był dla mnie bardzo ciekawy, ponieważ zwócił moją uwagę na kwestie na które wcześniej nie patrzyłem np. Na to jak dużym i długim procesem jest sama adaptacja dzieła oraz jak trune jest przeniesienie mowy literackiej na mowę filmową. 


Zniewolenie umysłów. Polskie kino dokumentalne lat 70., prof. Krzysztof Kornacki 

https://www.youtube.com/watch?v=N-JFmYDkcRA 

KINGA

Wykład był dla mnie naprawdę ciekawy i wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Bardzo podobało mi się porównanie, że w czasach, gdy świata nie przedstawiano w jego prawdziwej odsłonie, zadaniem dokumentalistów było ukazanie prawdy, bez kłamstw, bez pozorów. Słowa te potwierdził Krzysztof Kieślowski, mówiąc że on widział potrzebę robienia filmów za pomocą kamery dokumentalnej, gdyż świat był pokazywany takim, jakim powinien być, a nie jakim jest.  Bardzo zaciekawił mnie temat buntu kina w latach 60. Było to dla mnie niesamowite, że w czasach, kiedy władza narzucała ludziom jak ma wszystko wyglądać, jak mają żyć, młodzi dokumentaliści odważyli się zbuntować. Potwierdzali prawdę zawartą w powyżej przytoczonych słowach Kieślowskiego dodając, że chcą zmieniać przy tym świat. Podkreślali, że nie robią tego obojętnie i nie kręcą, aby kręcić. Uważam, że to było bardzo ambitne i śmiałe z ich strony.  

Po tym wykładzie zdałam sobie sprawę, jak bardzo lata 70 były ważne dla polskiego kina. Dokumentaliści walczyli o pokazywanie prawdy, aby otworzyć ludziom oczy, zrobić „rentgen ich dusz”, co otworzyło drzwi i miało ogromny wpływ na wygląd filmów dokumentalnych, które oglądamy po dziś dzień.  

 

DARIA

 

Rzeczą, która najbardziej mnie zaskoczyła a nawet zaimponowała jest rozległa wiedza prowadzącego wykład. Posiadał on wiedzę na podłożu historycznym, filmowym, społecznym, psychologicznym itd. Mimo iż dla niektórych mogło by się to wydawać oczywiste (wiedza Pana Profesora) to na mnie wywarło duże wrażenie, ponieważ opowiadał o wszystkim z wielką pasją, w sposób bardzo ciekawy i nie zawahał się ani chwili nad swoją wypowiedzią.  

Profesor Krzysztof Kornacki przybliżył historię kina lat 70. Dowiedziałam się o wielu bardzo interesujących technikach stosowanych przez reżyserów, między innymi ukazanie jednej i danej jednostki, ale ona ma przekład na całe społeczeństwo. Jest to fascynująca metoda, która została wypracowana przez danych twórców filmowych.  

Miałam możliwość przybliżenia sobie wydarzeń zapisanych w kartach historii, które niestety nie są w obecnych czasach tak bardzo rozpowszechniane, opowiadane. Zapomina się o istotnych rzeczach, a to właśnie dzięki nim przemysł filmowy i świat społeczny jest tak bogaty i rozwinięty.  

Elementem, który mi się również podobał było ukazanie filmów z lat 70. Znaczna jest różnica między ekranizacjami w tamtych lat, a tymi dzisiejszymi. Filmy dokumentalne mogły pozwolić widzowi na wrażenie jakby się uczestniczyło w tym procesie, było towarzyszem i świadkiem rozmowy (film pt. “Król”).  


 MARTYNA

 

Wykład wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, był bardzo ciekawy dzięki sposobie mówienia przez wykładowcę. Umiał on bardzo dobrze zaciekawić odbiorcę. Był bardzo sympatyczny, przez co bardzo przyjemnie się go słuchało. Dowiedziałam się wielu rzeczy o kinie lat 70, o których nie miałam pojęcia.  

 

Moją uwagę przykuł temat o buncie wobec kina lat 60. Młodzi ludzie mieli odwagę zbuntować się mimo tego, że żyli w kraju, w którym władza narzucała im jak mają żyć. Najbardziej zaintrygowała mnie postać Grzegorza Królikiewicza, który wykrzyczał do swoich nauczycieli „Przegryziemy wam gardła”, „To wy uczyliście nas konformizmu”. Zwróciłam uwagę na wypowiedź tego mężczyzny, ponieważ to co powiedział było naprawdę zadziwiające, a także odważne.  

 

Kolejną rzeczą, która mi się podobała to interpretacja filmu „Szkoła podstawowa” Tomasza Zygadło, a także fabuła, która pokazywała realia szkoły w państwie totalitarnym. Dzięki niemu dowiedziałam się jak wyglądała kiedyś nauka. Także kompozycja tego filmu była dosyć ciekawie opracowana, zaczynał i kończył się on wywiadem. 

 

Lata 70 były bardzo ciężkimi czasami dla polskiego kina. Dokumentaliści żyli w okresie, w którym narzucone było wiele rzeczy, mieli nagrywać to co odpowiadało władzy, czyli to co zazwyczaj nie pokazywało prawdy. Dokumentaliści walczyli z tym, aby ludzie mieli szansę zobaczyć jak wyglądała prawda, co bardzo wpłynęło na wygląda kina dokumentalnego.  

 

 

 

„Współczesny polski film dokumentalny" - wykład dr Michała Oleszczyka 

https://www.youtube.com/watch?v=itNtjWTSix4 

 

WIKTORIA

 

Wykład oceniam bardzo pozytywnie. Sam wykładowca był bardzo miły i opowiadał z fascynacją – widać było, że lubi to, co robi oraz nadaje się do takiej pracy. Również w pełni wykorzystał dany mu czas. Zdecydowanie to, co mówił poszerzyło moją wiedzę, równocześnie nie sądziłam, że nagranie filmu dokumentalnego może być tak skomplikowanym zabiegiem. Podobało mi się przedstawienie historii filmów dokumentalnych oraz to, w jaki sposób niektórzy twórcy w oryginalny sposób kręcą produkcje, które jedynie udają rzeczywistość. Jedyne czego żałowałam, to tego, że nie mogłam obejrzeć filmu przed wykładem razem ze słuchaczami. Z całą pewnością był bardzo ciekawy i ilustrował to, o czym będzie mowa. 


Analiza i interpretacja plakatu filmowego  

https://www.youtube.com/watch?v=BsugbFnHVbU 

OLGA

W mojej ocenie ten wykład był bardzo przyjemny do słuchania. Przyciągnął mnie tytuł, ale nie zawiodłam się. Pani prowadząca ciekawie opowiada o poszczególnych etapach powstawania, podkreśla to co najistotniejsze. Zaskoczyła mnie ilość pracy jaką graficy muszą podjąć przy tworzeniu nawet najprostszych plakatów - wszystko być dobrze przemyślane i nieść za sobą sens. Z pewnością wykład rozjaśnia temat szczegółowej analizy obrazów na wielu różnych przykładach. 

 

Plakat filmowy jako forma promocji i sztuki, prof. Krzysztof Kornacki 

https://www.youtube.com/watch?v=hF5eVbqmrvs 

 PATRYK

     Wykład pana profesora Krzysztofa Kornackiego bardzo mi się podobał. Dowiedziałem się wielu bardzo ciekawych rzeczy, między innymi o sukcesach polskiej szkoły plakatów, ale i o ogólnie o plakatach. Zacząłem również inaczej patrzeć na plakaty ponieważ wcześniej uznawałem je główne za reklamę, a nie formę artystycznego przekazu. 


Serial (Tele)wizyjny – gatunki wczoraj i dziś, dr Artur Majer 

https://www.youtube.com/watch?v=Vl-Z_kfBgzE 

 

ADA

Wykład przeprowadzony przez dr Artura Majera bardzo mi się podobał. Co prawda wiedziałam o większości rzeczy, które poruszył dr Majer, ale np. o tzw. „Biblii produkcyjnej” nie miałam pojęcia, byłam mocno zaskoczona, jak to wszystko wygląda. Wykładowca bardzo ciekawie przedstawił również cały proces zmian, które zaszły w telewizji na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Dodatkowo, mówiąc np. o sitcomach z lat 50 XX wieku, podawał ich konkretne tytuły, streszczając pokrótce o czym jest serial, co również przypadło mi do gustu. Dr Artur Majer nie posługiwał się skomplikowanym językiem, mówił w sposób przystępny dla młodszych widzów bądź słuchaczy. Każde zagadnienie tłumaczył  dokładnie i szczegółowo, ale w żadnym wypadku nie sprawiło to, że wykład był nudny, wręcz przeciwnie. Uważam, że jest bardzo interesujący i  jak najbardziej warty obejrzenia 


PAULINA

 

Szczerze, na początku, gdy zobaczyłam czas trwania wykładu trochę się przeraziłam. Myślałam, że przez tyle czasu nie można ciekawie opowiadać o jednym temacie. Jednak myliłam się, wykład bardzo mnie zaciekawił. Nawet nie wiedziałam kiedy minął  ten cały czas. Mogę śmiało powiedzieć, że dr Artur Majer uporządkował moją wiedzę na temat seriali. Większość zagadnień była dla mnie oczywista, oglądam różne produkcje na co dzień, więc myślę, że to miało na to znaczny wpływ. Jedynym zdziwieniem dla mnie była licencja. Byłam świadoma, że wiele programów jest podobna do zagranicznych produkcji ale nie wiedziałam na jakiej zasadzie się to odbywa.  

 

 

 

Jagoda Murczyńska – „Rola kostiumu w filmie” 

https://www.youtube.com/watch?v=x5P-z-jy7XE 

 

WIKTORIA

 

Dzięki temu wykładowi, dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, o których nie wiedziałam. Nie zwracałam uwagi na szczegóły jak np. dobór kolorów. Uważam, że poszerzyłam swoją wiedzę, a sam wykład był bardzo interesujący. Widać było, że prowadząca opowiada o swojej pracy z duża pasją i zaangażowaniem. Nie sądziłam, że praca kostiumografa wymaga tak dużej wiedzy. Myślę, że świadomość oglądania zaprojektowanych przez siebie kostiumów daje bardzo dużą satysfakcję. Bardzo podoba mi się ten zawód, wymaga dużej kreatywności.  

 

PAULINA

 

Wykład był zrozumiaływiedziałam wiele na temat kostiumu w filmie dlatego wybrałam ten wykład, ale było to dobre utrwalenie wiadomości. Pani ciekawie opowiadała. Po tym wykładzie postanowiłam obejrzeć film “Ziemia Obiecana” A. Wajdy by przyjrzeć się dokładnie strojomponieważ okazały się ciekawe 


 JULIA


Wykład bardzo poszerzył moją wiedzę na temat wielu aspektów dotyczących kostiumu w filmie. Dowiedziałam się, że mistrzostwo tworzenia kostiumów jest najbardziej widoczne we współczesnych filmach oraz, że kostiumy pełnią w filmie wiele funkcji: element wizualny, konstruowanie bohaterów oraz pomoc w narracji filmowej. Prowadząca wykład przytaczała liczne przykłady filmów na podstawie których tłumaczyła wspomniane funkcje kostiumu. 

Najbardziej spodobało mi się oraz wzbudziło mój podziw zwrócenie uwagi pani prowadzącej na tworzenie kostiumu użytego w pierwszym przykładzie filmu. Tkaniny z których uszyto kostiumy bohaterów były tkane z jedwabiu technikami z XIV wieku, ponieważ w specyficzny sposób odbijają światło (zupełnie inaczej niż jedwab współczesny). Bardzo zdziwiło i zaciekawiło mnie to, że twórcy kostiumów zwrócili uwagę na tak drobiazgowe detale, które były bardzo ważne dla utrzymania realizmu. 

                                                                                       


 


poniedziałek, 22 marca 2021

    PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY 

                                      (niekoniecznie filmowo, ale też fajnie 😉)

    Pierwszy dzień wiosny w tym roku obchodziliśmy nie tylko "zimowo"(za oknem wciąż leżał niedzielny śnieg), ale też zdalnie- nie było topienia Marzanny ani wagarów.....  

    Klasa 1d przygotowała specjalne zajęcia, podczas których  poznawałyśmy zwyczaje związane z Dniem Wiosny w innych krajach. Trzy Julie, Magda, Oliwia, Kasia, Zosia, Magda i  Karolina wykonały prezentację, a w wiosenny nastrój wprowadziła nas piosenka Marka Grechuty "Wiosna, ach to ty"...













piątek, 19 marca 2021

 PROJEKT SHORTCUT

                     „MOJA WSPÓLNOTA, MOJE MIEJSCE”

                                                Zadanie 3


Tym razem wzięliśmy na warsztat „Włączanie", drugie z kluczowych pojęć projektu. Filmem, który nas poprowadził była „Tragiczna historia z happy endem”, portugalska animacja o niezwykłej mieszkance sennego miasteczka.








Celem zadania 3 było wyprowadzenie postaci zanurzonej w najbliższej przestrzeni – poza nią – i pokazanie, jak wchodzi w przestrzeń wspólną, w której czuje się bezpiecznie i może kontaktować się z innymi.




Oto jak poradziła sobie z tym wyzwaniem Oliwia z klasy 1 d. Film „Razem najlepiej” znajdziecie tu:

https://drive.google.com/drive/folders/14lEvC_zmZaYEXtVtf3BU6BHNMKiQW-5z?usp=sharing

środa, 17 marca 2021

                           TAJNIKI MONTAŻU


Lekcja z montażu została przeprowadzona w oparciu o darmowy program Hitfilm Express. Moim zdaniem jest to najprostszy ogólnodostępny program do tego amatorskiego montażu. Podczas lekcji omówiłem podstawy montowania czyli wyjaśniłem, jak dodać film do programu oraz zaprezentowałem podstawowe funkcje do jego obróbki takie jak na przykład przycinanie materiału. Jest to moim zdaniem najważniejsza funkcja przy montażu. Pokazałem zostało również jak nakładać efekty różne na wideo oraz na audio.   Mam nadzieje, że mój wykład okaże się pomocny i zainspiruje innych do wypróbowania własnych sił w montowaniu filmów.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                          MACIEJ GADOMSKI, KLASA 2 DG 






poniedziałek, 15 marca 2021

                                     FILMOWY DZIEŃ KOBIET 👩

    Filmowy dzień kobiet obchodziliśmy oczywiście on-line. Poniedziałkowe lekcje z 1 d rozpoczęły się od wzajemnego złożenia sobie życzeń w babskim gronie 😊😊

Potem rozmawiałyśmy o filmie Sufrażystki- ani służące, ani prostytutki, dokumencie Michela Dominiciego przedstawiającym historię ruchu sufrażystek, które  walczyły  o prawa wyborcze dla kobiet w Wielkiej Brytanii.

 Film przybliżył nam sylwetki liderek sufrażyzmu - zarówno tych, które stosowały  metody nieposłuszeństwa obywatelskiego, jak i bardziej radykalnych sufrażetek, pokazał determinację kobiet w walce o równouprawnienie, walce, okupionej wieloma ofiarami, ale zakończonej sukcesem. Wstrząsnęły nami sceny brutalnych aresztowań kobiet, przymusowego dokarmiania więźniarek, które podjęły strajk głodowy, tragicznej śmierci Emily Davison , jednej z bohaterek ruchu....



Klasa 2 dg natomiast poświęciła uwagę filmowi fabularnemu "Sufrażystka" z 2015 roku w reżyserii Sarah Gavron. 

Dlaczego według nich warto było obejrzeć film?

SANDRA

Przed obejrzeniem filmu moja wiedza na temat sufrażyzmu była niewielka - wiedziałam jedynie że chodzi o walkę kobiet do nadania im praw obywatelskich. Nie wiedziałam jednak w jaki sposób wyglądała ich walka. Przeraził mnie między innymi fakt że kobiety były bite na środku ulicy w biały dzień i że nikt w tej sprawie nie interweniował. Podczas zwykłego spaceru były pojmowane przez policję bez wyraźnych podstaw. Pomimo tego, że pracowały o wiele więcej i o wiele ciężej od mężczyzn, zarabiały od nich mniej, a zarobione przez nie pieniądze trafiały do ich mężów - one same nie mogły być niezależne finansowo. Nie miały również praw do własnych dzieci, co zaszokowało mnie najbardziej. Tak naprawdę były całkowicie zależne od swoich mężów, którym podobało się to, że kobiety muszą być tak uległe w stosunku do nich. Mężczyznom podobała się tak silna władza nad kobietami. 

 

MACIEK

 

Jeżeli miałbym być szczery to przed obejrzeniem filmu moja wiedza w tym temacie była znikoma. Nigdy nie interesował mnie ten temat za bardzo, a nawet kiedy obiło mi się coś o uszy to nie czułem potrzeby go zgłębiać. Wiedziałem można powiedzieć że tyle co wszyscy czyli że był to ruch kobiet które chciały walczyć o swoje prawa. Natomiast po seansie myślę że moja wiedza w tym zakresie dość znacząco się poszerzyła. Nie zdawałem sobie sprawy, jak wiele poświęceń oraz ciężkich przeżyć kobiety w tamtym czasie musiały doświadczyć, żeby wywrzeć jakiekolwiek zmiany. Zabieranie kobiet z ulic na przesłuchania mając jedynie poszlaki, bicie kobiet bez skrupułów w biały dzień oraz wszechobecne potępienie wśród ludzi, jeżeli pojawiły się chociaż plotki co do przynależności do ruchu sufrażystek. To co mnie najbardziej zszokowało to był fak,t że kobiety nie miały praw do opieki nad swoimi dziećmi, co obecnie wydaje się rzeczą całkowicie normalną, a wręcz oczywistą. To, że mężczyzna mógł sam podjąć decyzję co do oddania dziecka do adopcji, jest również druzgocące.  

 

To, co wywarło największe wrażenie….

 

Julia, Olga, Kinga, Martyna

·         Największe wrażenie wywarła na mnie scena, w której główna bohaterka – Maud, jest świadkiem, jak jej mąż oddaje ich syna pod opiekę nowej rodzinie. Kobieta była zrozpaczona, nie mogła rozstać się z dzieckiem. Powiedziała synkowi, żeby zapamiętał jej imię i potem ją odnalazł, zapewniła go, że będzie na niego czekać. Szczególnie wzruszył mnie moment, w którym zabierane dziecko cicho wołało do bohaterki ,,mama"….

·         Oddanie jedynego dziecka do adopcji wydawało się rozsądnym rozwiązaniem dla ojca, ale dla matki był to ogromny cios…

·         Uważam, że dobra relacja matki z dzieckiem jest bardzo ważna, jak ukazana została w filmie. Matka jest najważniejszą osobą w życiu dziecka, więc wyobrażam sobie cierpienie zarówno dziecka jak i matki, gdy zostają rozdzieleni.

·         Nie dość, że bohaterka straciła dom, zaufanie męża to jeszczecałkowicie straciła swoją rodzinę i największe szczęście. W początkowych scenach filmu widać, że syna i mamę łączy głęboka więź, która w momencie adopcji została przerwana. Myślę, że największym dowodem na ich miłość były łzy przy rozstaniu, które i mnie doprowadziły do płaczu. Było widać, że oboje bardzo cierpią i jest to dla nich ciężkie, gdyż są dla siebie całym światem.  

·         Nie wyobrażam sobie jaki ból musiała czuć matka, gdy dotarło do niej, że może już nigdy nie zobaczyć swojego ukochanego dziecka. Myślę, że dla matki utrata dziecka to najgorsze przeżycie jakie może ją spotkać, dlatego podziwiam kobiety, które po utracie bliskich były w stanie dalej walczyć i nie poddawać się. 

MACIEK

Scena przedstawia Sonnyego Maud oraz ich synka Georgea, którzy wieczorem przy stole zbierają zarobione pieniądze, żeby włożyć je do szkatułki. Rodzice wdają się w utarczkę słowną na temat Panny Haughton, według której kobiety powinny zasiadać w parlamencie oraz powinno się im płacić więcej. Sonny stwierdza, że jest arogancka. Zwróciłem uwagę na tę scenę głównie z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest ukazanie jak bardzo zakorzeniony był wtedy u mężczyzn światopogląd, że kobiety są od nich gorsze.

 

MACIEK

Scena w pralni. Maud wraca do pracy po tym jak opublikowano zdjęcia sufrażystek w gazecie. Wszyscy dookoła spoglądają na nią z pogardą i oceniają ją. Widać że kobieta cierpi z tego powodu, wie co zaraz ją spotka. Gdy szef stawia jej ultimatum w postaci odejścia z ruchu sufrażystek, ta parzy go żelazkiem.  

Ta scena szczególnie zwróciła moją uwagę, gdyż przedstawia moment, w którym główna bohaterka filmu nie wytrzymała. Coś w niej pękło i skłoniło do postawienia się swojemu szefowi, skrzywdzenia go. Według mnie jest to moment, gdzie Maud zdecydowała się postawić i już doskonale wiedziała, że chce się poświęcić słusznej sprawie, którą była walka o prawa kobiet. Miała po prostu dość tego, jak niesprawiedliwie była traktowana. 

 

JUSTYNA , WERONIKA, PAULINA, ANIA

    Scena, która zrobiła na mnie największe wrażenie to scena gonitwy Derby. Podczas tego wyścigu konnego ma zostać przeprowadzona kolejna akcja sufrażystek. Maud i Emily mają wznieść flagę sufrażystek na oczach fotoreporterów, króla Jerzego V i wszystkich Brytyjczyków. W pewnym momencie Emily decyduje się na desperacki krok – przechodzi pod barierkami i zostaje stratowana przez konia. W wyniku obrażeń głowy Emily Davison zmarła.

    Scena śmierci Emily uświadomiła mi, jak zdeterminowane były sufrażystki, by osiągnąć swój cel.  Sufrażystki nie wahały się podjęcia najbardziej rozpaczliwych prób zwrócenia uwagi na problem dyskryminacji przedstawicielek płci żeńskiej. Były stanowcze, niezłomne, zdesperowane. Mimo śmierci Emily nie zrezygnowały z walki, walczyły dalej i ostatecznie osiągnęły swój cel. 

         Ta kobieta zaimponowała mi swoją odwagąwiedziałaże już nie będzie odwrotupoświęciła swoje zdrowie i życie  dla nas

 

SANDRA

Scena, która najbardziej zapadła mi w pamięci znajduje się już na samym początku filmu. Towarzyszymy głównej bohaterce, w dostarczeniu paczki w wyznaczone miejsce. Podczas podróży przystaje ona przy sklepie z lalkami i z uwagą się im przygląda. W między czasie do swojego ataku przygotowują się sufrażystki mające na celu wybicie szyb w tym właśnie sklepie z zabawkami.  

Ta scena zrobiła na mnie wrażenie, być może dlatego że nigdy wcześniej nie widziałam takiego ducha walki w geście zniszczenia jakiegoś obiektu. Kobiety starały się ze wszystkich swoich sił być na językach innych po to, aby w końcu ktoś zwrócił uwagę na ich walkę. Wykazały się tu również współpracą i bardzo dobrymi zdolnościami komunikatywnymi. Aby wszystko się udało musiały się odpowiednio do tego przygotować i obmyśleć każdy szczegół. Włożyły w to dużo pracy.